Elater FCI - hodowla seterów
O Hodowli



Strona główna O Hodowli Wzorzec rasy Nasze psy Mioty/Szczenięta in memorian


CZYLI JAK TO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO


Mój dom zawsze pełen był różnych zwierząt ( psów, ptaków, chomików, rybek) a moja mama była pełna zrozumienia dla tych czasami dość kłopotliwych ulubieńców. Z czasem moje pasje zmieniały się, jednak miłość do zwierząt pozostała.
Psy towarzyszyły mi prawie od zawsze. Moim pierwszym, ukochanym psem była nierodowodowa, bo 9-ta z miotu, seterka szkocka KAMA, którą kupiłam na targu 37 lat temu. Była wyjątkowym psem, który na zawsze zagościł w moim sercu i pamięci. Jej śmierć w wieku 15 lat boleśnie uświadomiła mi ,że psy odchodzą od nas stanowczo za wcześnie, zanim jeszcze zdążymy przyzwyczaić się do myśli, że żyją jednak krócej od nas. Później miałam jeszcze kilka psów, które nie miały rodowodów, aż zapragnęłam mieć setera angielskiego.

Miałam szczęście, gdy w roku 1995 w hodowli Franciszkański Folwark Agnieszki Runowskiej urodził się miot po znanym w Europie Silvanus Jordano - 15 lat temu niełatwo było kupić ' anglika '. Mioty tej rasy zdarzały się sporadycznie, a ja na naszą suczkę czekałam ponad rok. Nie zależało mi na wystawach, więc pozwoliłam naszemu wówczas, 5-letniemu synkowi Grzesiowi wybrać sobie suczkę, jaka jemu się spodoba. Suczka dostała rodowodowe imię DINA na cześć pasji Grzesia - dinosaurom. Okazała się psem o wspaniałym charakterze, przyjaciółką zabaw Grzesia i mamką naszej córki Marzenki, którą od początku traktowała jak własne dziecko i gotowa była dla niej zrobić wszystko, nawet biec radośnie po ringu, czego normalnie bardzo nie lubiła. Jak bardzo ' niewystawowa ' okazała się DINA wiedzą wszyscy ci, którzy chociaż odrobinę interesują się seterami. DINA była jednym z najbardziej utytułowanych ' anglików ' w Polsce. Posiadała wiele zwycięstw w kraju i zagranicą. Odeszła od nas za wcześnie, pokonana przez nowotwór. Była Wielkim Psem z ogromną charyzmą. Pustki po Niej nie zastąpi żaden pies. Teraz żyje w swoich dzieciach i wnukach.

Zakochani w DINIE postanowiliśmy zostawić sobie po niej jej ' kopię ' czyli dziecko.

Z tego powodu w 1998 roku powstała hodowla 'ELATER ', która w roku 2002 dała miot na literę " M " czyli 8 szczeniąt DINY. Z tego miotu w domu pozostała MAJA LIWIA - Elater, która idąc w ślady matki godnie zastąpiła ją, występując na ringach w kraju i zagranicą , uzyskując wiele sukcesów, w tym tytuł INTERCHAMPIONA w wieku 2,5 lat Jesienią 2004 roku przybył do naszego domu pies - Lleyton of Meadow`s Brook z niemieckiej hodowli, naszej koleżanki Anji Jurgens. Wołany w domu 'Frodo', prowadzi w rodowodzie niemieckie linie psów użytkowych. LLEYTON od chwili przybycia podbił serca nas wszystkich swoim przemiłym, zrównoważonym charakterem.

Zimą 2005 roku MAJA została matką 9 szczeniąt. Ojcem maluchów został pies importowany z Australii do Niemiec Temeraire Torrid Zone. Pies o wspaniałym zrównoważonym charakterze i niebanalnym eksterierze.

Z tego miotu w domu zostawiliśmy sobie suczkę INEZ KENOBI i pieska IMIRA ILIONA, w nowym dla naszej hodowli kolorze -orange- belton. Oba psy godnie zastąpiły starsze pokolenie uzyskując wiele znaczących dla Hodowli sukcesów - m.in. Zwycięstwo Best in Show Wystawy Championów w Lesznie, dwukrotnie zdobyty Memoriał im. J. Zwierełły; oba psy są Interchampionami Wystawowymi.

W roku 2007 zarejestrowaliśmy naszą hodowlę w FCI i odtąd szczenięta urodzone w naszym domu noszą przydomek - Elater Polonica FCI.,
W 2011 roku przybyła do nas suczka, przedstawicielka nowej dla naszej hodowli rasy – setera irlandzkiego czerwono-białego Yesterady`s Hero Desiree – Ishtar. Ta pełna temperamentu panienka wprowadziła sporo zamieszania do naszego stada  Obecnie mamy w hodowli 7 seterów. Pięć jest Interchampionami ( C.I.B., C.I.E.), pozostała dwójka dopiero niedawno rozpoczęła wystawową karierę. Wierzymy, że pójdą w ślady starszych.

Staramy się hodować psy łączące w sobie cechy użytkowe i niebanalny eksterier, zdrowe fizycznie i psychicznie.


Do Góry